PilotGo
    Przejdź do treści

    CRM dla warsztatu samochodowego: kiedy terminarz już nie wystarcza

    Kiedy sam kalendarz przestaje wystarczać i jak odróżnić historię kontaktów, CRM oraz klasyczny program warsztatowy.

    Kalendarz warsztatu i historia klienta w systemie CRM

    Kalendarz odpowiada na pytanie: kiedy klient przyjeżdża? To wystarcza, dopóki najważniejszą informacją jest data następnej wizyty.

    Z czasem pojawiają się inne pytania. Kto ostatnio rozmawiał z klientem? Co zostało obiecane? Czy klient czeka na część, wycenę czy telefon po diagnozie? Jeśli odpowiedzi są na kartkach, w wiadomościach i pamięci różnych osób, sam terminarz nie wystarcza.

    CRM dla warsztatu samochodowego nie musi być rozbudowanym systemem sprzedażowym. Jego podstawowym zadaniem jest zachowanie historii kontaktów i pokazanie, co powinno wydarzyć się dalej.

    Kalendarz, zlecenie i CRM służą do innych rzeczy

    NarzędzieNa jakie pytanie odpowiadaCzego w nim brakuje
    KalendarzKiedy klient ma przyjechać?Pełnego kontekstu rozmowy i wcześniejszych decyzji
    Zlecenie warsztatoweCo robimy z tym samochodem teraz?Historii kontaktów niezwiązanych z bieżącą naprawą
    CRMCo działo się wcześniej i kto ma kontynuować sprawę?Magazynu, faktur i pełnej obsługi naprawy, jeśli CRM nie jest częścią programu warsztatowego

    Trzy sygnały, że terminarz już nie wystarcza

    Klient za każdym razem opowiada historię od początku

    Po podaniu numeru telefonu pracownik nadal nie wie, którego samochodu dotyczył wcześniejszy kontakt ani z jakim problemem klient dzwonił. Klient odpowiada ponownie na te same pytania, a pracownik próbuje znaleźć notatkę u kolegi.

    Kilka osób odbiera telefon

    Dopóki wszystko pamięta jedna osoba, prosty system może działać. Problem pojawia się, gdy ta osoba idzie na urlop, zespół pracuje zmianowo albo telefony odbiera więcej osób. Informacja „oddzwonię po dostawie części” nie może istnieć tylko w głowie osoby, która odebrała telefon.

    Część rozmów nie kończy się wizytą

    Klient prosi o wycenę, czeka na decyzję firmy leasingowej albo chce wrócić do tematu po weekendzie. Takiej sprawy nie widać w kalendarzu, bo żadna wizyta nie została jeszcze umówiona. Bez historii kontaktu sprawa wraca do warsztatu tylko wtedy, gdy klient sam zadzwoni ponownie.

    Dwóch pracowników warsztatu przegląda informacje na laptopie

    Co naprawdę warto zapisywać

    CRM łatwo zamienić w formularz, którego nikt nie chce wypełniać. Na początku wystarczy kilka informacji:

    • klient i samochód, którego dotyczy kontakt
    • powód rozmowy oraz najważniejsze ustalenie
    • otwarta sprawa, na przykład wycena albo oczekiwanie na część
    • osoba i termin następnego kontaktu, jeśli zostały ustalone

    Dobrą zasadą jest pytanie: czy ta informacja pomoże innej osobie za tydzień albo pół roku? Jeżeli nie, prawdopodobnie nie musi trafiać do historii klienta.

    Notatki powinny opisywać fakty. Zamiast „trudny klient” lepiej zapisać: „klient wymaga wcześniejszej akceptacji każdej pracy o wartości powyżej 300 zł, jeszcze przed zamówieniem części”. Druga wersja mówi pracownikowi, jak prowadzić kolejną rozmowę.

    Nie należy też przechowywać danych bez końca. UODO przypomina, że dane pozwalające zidentyfikować osobę powinny być usuwane albo okresowo przeglądane, gdy przestają być potrzebne do celu przetwarzania. Zobacz: Czy trzeba precyzyjnie określać okres przechowywania danych? (UODO).

    Jak wdrożyć CRM bez dokładania klikania

    1. Zacznij od sytuacji, w których dziś ginie informacja. Przejrzyj ostatnie przypadki szukania kartki, wiadomości albo osoby, która pamięta rozmowę.
    2. Wybierz jedno miejsce historii. Jeżeli część ustaleń nadal zostanie w prywatnych wiadomościach, nowy system nie rozwiąże problemu.
    3. Ogranicz obowiązkowe pola i zapisuj ustalenia możliwie blisko rozmowy. Każde dodatkowe pole powinno mieć konkretny cel.

    CRM ma pomagać odpowiedzieć, do kogo trzeba oddzwonić, kto czeka na wycenę i jaka decyzja została odłożona. Jeżeli daje wykresy, ale nie pokazuje następnej czynności, warsztat nadal musi szukać informacji ręcznie.

    Raz w tygodniu zespół powinien wspólnie przejrzeć otwarte sprawy i zamknąć te, w których klient zrezygnował albo warsztat wykonał już umówiony kontakt.

    Mechanik sprawdza informacje na tablecie obok motocykla na podnośniku

    CRM a program warsztatowy i PilotGo

    Klasyczny program warsztatowy pomaga prowadzić zlecenia, części, historię napraw, magazyn i rozliczenia. CRM porządkuje relację oraz kontakty przed, w trakcie i po naprawie. Warsztat może potrzebować obu warstw.

    PilotGo skupia się na początku obsługi telefonicznej: nagraniach, transkrypcjach, terminach i ustaleniach. Zapewnia historię rozmów i kontaktu, ale nie jest pełnym CRM, ERP ani DMS. Nie obsługuje magazynu, faktur, KSeF ani kompleksowego zarządzania zadaniami. Może działać obok klasycznego systemu i integruje się z Motowarsztatem.

    Nie każde zdanie z rozmowy powinno trafić do historii bez sprawdzenia. Przy niejednoznacznym podsumowaniu pracownik nadal musi zweryfikować termin, koszt i decyzję klienta.

    Więcej o połączeniu rozmów, wizyt i ustaleń znajdziesz na stronie programu warsztatowego PilotGo.

    Źródła i dalsza lektura